fbpx

Paulina i Szymon to nasza ulubiona para, z którą już zrobiliśmy nie jedną sesję. A tak rozpoczęliśmy z nimi sesję wiosnną, czyli lasy, łąki, stodoła i przypadkowa ławeczka,  więcej zdjęć znajdziecie tutaj sesja narzeczeńska.

Tym razem wybraliśmy się z naszą rodziną na wypoczynek w nasze piękne polskie góry, a konkretnie do Zakopanego. Mieliśmy w planach zrobić kilka zdjęć, bo jak nie wykorzystać takich widoków, które dosłownie zapierają dech w piersiach. Z naszego okna widok był oszałamiający, ośnieżone szczyty gór w blasku słońca to niepowtarzalny widok, aż żałowaliśmy, że mieszkamy w centralnej Polsce, gdzie nie ma szans na takie cudowne krajobrazy.

Wiedzieliśmy, że pogoda będzie sprzyjać wędrówką, choć w pakiecie z małymi dziećmi nie wykorzystaliśmy tego potencjału tak jak byśmy chcieli, dlatego koniecznie musimy tam jeszcze wrócić. Sesje zostawiliśmy na sam koniec naszej podróży, żeby w pełni nacieszyć oko górskimi widokami.

Zdążyliśmy odpocząć, zregenerować siły i na spokojnie wykonać zdjęcia. W dniu sesji cały dzień świeciło piękne słońce, mieliśmy niemal czyste niebo, wystarczyło poczekać jeszcze na zachód słońca, który w górach zrobił na nas ogromne wrażenie.

Krótki spacer, przytulanie, rozmowa, relaks, tak mogę opisać tę sesję. Zobaczcie sami, jak wyszło, w naszej ulubionej scenerii natury.